Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




ul. Skarbowców, Wrocław
Wincenty Miros: Rondo gotowe. Pewnie w niedługim czasie odbędzie się uroczyste nadanie godnego imienia. Bo bez nazwy się nie godzi.
Budynek nr 17, ul. Kaliska, Opole
Mmaciek - Administrator: Oczywiście z portalu będzie można korzystać jak dotychczas. Co do podpisu, to warto pamiętać, że oznaczenie na pasku jest indywidualnym wyborem. Użytkownik sam może sobie ustawić co tam będzie widniało. Przyjęło się jednak, że jest to nick + adres www portalu. Oczywiście możemy mieć różne podejście, ale dla mnie podpis "dolny-slask.org.pl" dla zdjęć z opolskiego czy lubuskiego jest co najmniej dziwny. ...
Jaskinia Solna Jama
Zbigniew Waluś: Założyłem obiekt i przypisałem do Czerńca. Na szczycie góry planowana jest budowa wieży widokowej.
Ratusz Miejski z Siedmioma Domami, pl. Ratuszowy (rynek), Jelenia Góra
mietok - Administrator: Zdjęcie obróciłem, bo ponownie było jak poprzednie.
Przystanek kolejowy Przybyłowice (d. stacja), Przybyłowice
moose (administrator): Trwa przebudowa przystanku na mijankę.
Ratusz Miejski z Siedmioma Domami, pl. Ratuszowy (rynek), Jelenia Góra
StaSta: Ja bym to zdjęcie odwrócił i miałbym ułatwione oglądanie:)

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Zbigniew Waluś
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Petroniusz (admin)
Petroniusz (admin)
StaSta
StaSta
Zbigniew Franczukowski (bynio)
rok - Administrator
StaSta
rok - Administrator
StaSta
Zbigniew Franczukowski (bynio)
FM
FM
twajda
twajda
twajda
twajda
twajda
twajda
twajda

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Kresowa historia z Wojnowem w tle - "Czy na tamtym świecie są Dublany trzecie..."
Autor: MT - Administrator°, Data dodania: 2018-04-02 19:19:45, Aktualizacja: 2018-04-02 19:25:41, Odsłon: 857

Mało kto wie z obecnych mieszkańców naszych osiedli o kresowych korzeniach osiedla Wojnów i pięknej historii jaka się z tym wiąże...

Mało kto wie z obecnych mieszkańców naszych osiedli o kresowych korzeniach osiedla Wojnów i pięknej historii jaka się z tym wiąże. Wiedzą o niej na pewno starsi mieszkańcy Wojnowa i ich dzieci oraz wnuki, potomkowie kresowych rodzin z okolic Lwowa, którym przyszło w latach 40 XX wieku opuścić swoje domy rodzinne i związać swoją przyszłość z nieznanym lądem jakim był wtedy Wrocław, stolica Ziem Odzyskanych...

Dublany to obecnie miasto na Ukrainie, w obwodzie lwowskim, w rejonie żółkiewski, wcześniej wieś nieopodal Lwowa, do 1945 w granicach Rzeczypospolitej Polskiej.

W 1853 roku powstała tam trzyletnia średnia Szkoła Rolnicza, przekształcona w 1878 roku w Wyższą Szkołę Rolniczą, a następnie w 1902 roku w Akademię Rolniczą. Przez dłuższy czas była to jedyna wyższa uczelnia rolnicza na ziemiach polskich pod zaborami. W 1919 roku wcielono ją w do Politechniki Lwowskiej jako Wydział Rolniczo-Lasowy.

Zdjęcie nr 1

Pocztówka z Dublan koło Lwowa - lata 30 XX wieku - ze zbiorów Tadeusza Redera


W II Rzeczypospolitej wieś należała początkowo do gminy wiejskiej Dublany. 1 sierpnia 1934 roku w ramach reformy na podstawie ustawy scaleniowej została włączona do gminy wiejskiej Malechów w powiecie lwowskim, w województwie lwowskim, a 1 kwietnia 1937 roku została siedzibą administracyjną gminy wiejskiej Dublany utworzonej z terytorium zniesionej gminy Malechów. W 1921 roku wieś liczyła 1076 mieszkańców (549 kobiet i 527 mężczyzn) i znajdowało się w niej 201 budynków mieszkalnych. 745 osób deklarowało narodowość polską, 331 – rusińską. 639 osób deklarowało przynależność do wyznania rzymskokatolickiego, 437 – do greckokatolickiego.



Na skutek decyzji politycznych po zakończeniu II wojny światowej tereny te podobnie jak całe Kresy RP zostały utracone i wcielone w granice Związku Radzieckiego, a mieszkańcy zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Polacy z Dublan wraz z całymi rodzinami skierowani zostali na Ziemie Odzyskane...

Jak przybyli na Wojnów?

Obecnie trudno o relacje pierwszych przesiedleńców z Kresów Wschodnich, którzy przyjechali tutaj niemal 73 lata temu. Tych którzy byli wtedy dorośli nie ma już wśród nas. Zachowały się za to spisane wspomnienia przez naszego kolegę Tadeusza Redera, który urodził się już na Ziemiach Odzyskanych w październiku 1946 roku i sumiennie zapamiętywał wspomnienia przekazywane z ust rodziców i dalszych krewnych z tamtych czasów.

Pierwsze transporty kolejowe ze wschodu zostały skierowane na Dolny Śląsk już w czerwcu 1945 roku, szczyt akcji przesiedleńczej przypadł na okres od lipca 1945 do 1947 roku. Objęto nią ponad 2 mln ludzi. Pierwsi przesiedleńcy ze Lwowa i okolic dotarli transportem kolejowym na stację Brockau (Brochów) 8 lipca 1945 roku. Mieszkańcy podlwowskich Dublan zaczęli osiedlać się wokół Oławy, w Godzikowicach, Jankowiczkach, Żurawinie i innych wioskach. Odważniejsi podążali jednak dalej w poszukiwaniu swojej nowej ojczyzny. Wyruszyli furmankami przez most w Oławie - most koło Sępolna prowadzący do Swojczyc był wtedy zbombardowany -  i dotarli aż do niemieckiej wsi Drahenbrunn przed rogatkami Wrocławia.

Zdjęcie nr 2

Przesiedleńcy z Dublan we wsi Drahenbrunn (Wojnów) - ok. 1945 rok. Zbiory Tadeusza Redera


Tu znaleźli się w okolicy bardzo podobnej do tej, jaką pozostawili na Wschodzie, w swoich Dublanach - także graniczących z miastem. Tam, aby dostać się do niego przekraczali rzekę Pełtew, tutaj mieli rzekę Odrę. Tam we wsi na rogatkach miasta była szkoła rolnicza Politechniki Lwowskiej, a w sąsiednich Swojczycach był Rolniczy Zakład Doświadczalny niemieckiej uczelni. Właśnie tutaj znaleźli się byli pracownicy dublańskiej Akademii Rolniczej, którzy otrzymali zadanie utworzenia nowej szkoły na gruzach niemieckiej placówki. Byli to m.in: Aleksander Tychowski, Bolesław Świętochowski i prof. Stanisław Bac.

Tuż przed pierwszym transportem przesiedleńców ze Lwowa trafili właśnie tutaj, prawdopodobnie delegowani przez organizujące się władze polskie przesiedleńcy z Kieleczczyzny, byli członkowie Armii Ludowej oraz byli żołnierze polscy. Oni to właśnie organizowali akcje przesiedlania.

Zapewne liczne podobieństwa do rodzinnej miejscowości zdecydowały o wyborze tego miejsca przez przesiedleńców z Dublan. Ci właśnie repatrianci po osiedleniu się w 1945 roku w poniemieckiej wsi przemianowali również jej nazwę na Dublany. Ówczesna administracja nawet nie protestowała i wyraziła zgodę na taką nazwę mając świadomość, że w ten sposób łatwiej będzie odnaleźć się repatriantom ze wschodu na obcej ziemi. Tym samym próbowano stworzyć chociaż namiastkę utraconej ojczyzny licznym rodzinom, które nie rzadko przybyły tu bez majątku i najbliższych pozostawiając na wschodnich rubieżach wszystko co było dla nich do tej pory cenne...

Stan taki trwał do 1947 roku, wtedy dopiero komisja do spraw ustalania nazw miejscowości zmieniła nazwę wsi na Wojnów, a w 1951 roku przyłączyła ją do Wrocławia, w wielu dokumentach z tego okresu znajdziemy jednak wciąż nazwę Dublany. Wieś Dublany - Wojnów, była siedzibą gminy zbiorowej Wysłanowice - później nazwanej Chrząstawą. Urząd Gminy mieścił się przy ul. Szkolnej (obecnie ul. Wykładowa 3). Pierwszym sołtysem był Michał Lachowski, następnym Paweł Dalecki.

Na początku ludzie zajmowali domy całymi rodzinami ze względu na bezpieczeństwo i tymczasowość sytuacji - sądzili, że niedługo i tak wrócą z powrotem pod Lwów. Jak pokazała historia, tak się jednak nie stało. Przyszło im zatem na stałe związać się z Wojnowem i tutaj właśnie spędzić resztę swojego życia. W miarę upływu czasu młodsze małżeństwa zajmowały nieduże domy - tzw robotnicze na "II Swojcu" (potoczna nazwa obecnego rejonu Strachocina) - w tych większych lokowano po dwie rodziny. Rodzina Tadeusza, państwo Dumańscy zajęli dom przy ul. Strachocińskiej 137 razem z rodziną Pasierskich.

Na ogół wszyscy w budynkach gospodarczych hodowali krowy, świnie, czy drób, bo to zapewniało własne wyżywienie. Dla przykładu na ul. Smoczej prawie w każdym "obejściu" hodowana była jedna krowa.

Największe rodziny pochodzące z Dublan to Daleccy, Lachowscy, Pasierscy, Dumańscy, Cepuchowie, Pokrzywowie, Kuflowscy, Wieczorkowscy, Zającowie, Siciarzowie, Huryszowie, ale i wiele wiele innych.

Zapytajcie zatem sąsiada lub sąsiadkę skąd pochodzi ich rodzina i nie zdziwcie się jak usłyszycie z dumą w głosie, że z Dublan właśnie...może opowiedzą Wam też, jak często podczas rodzinnych imprez można było usłyszeć na Wojnowie śpiewane zapewne z tęsknoty za lwowskimi Dublanami słowa:


    (śpiewane na nutę: Hej, hej Ułani...)

    Hej, hej Dublany, sławna dziura w kraju

    A kto w niej zamieszka, pójdzie wnet do raju.

    Dziewczę umierało, jeszcze się pytało

    Czy na tamtym świecie, są Dublany trzecie...
 

Opracowanie: Mariusz Tokarz, Tadeusz Reder - na podstawie artykułu z pisma parafialnego "Nasza Wspólnota" 1/2010 (3)

Fotografie: Zbiory własne Tadeusz Reder, Mariusz Tokarz, Wikipedia, portal swojczyce.pl


/ /