Polski Deutsch

Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO



ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź

Nie znaleziono żadnego obiektu
Szukaj Wyczyść

 
 
 
 
Wałbrzyskie Wodociągi i Kanalizacja do roku 1945
Autor: Petroniusz (admin)°, Data dodania: 2007-11-06 22:33:50, Aktualizacja: 2014-10-04 08:37:36, Odsłon: 553

Rys historyczny- cytat z opracowania Monografia. Wodociągi i Kanalizacja - 65 lat w służbie Wałbrzycha, maj 1965

Problem zaopatrzenia Wałbrzycha w wodę jest prawie tak stary jak miasto. Wynika to z niesprzyjających warunków geologicznych okolicy. Górna warstwa ziemi utworzona ze skał i z formacji węglowych, poprzerzynanych porfirami pochodzenia wulkanicznego, w formie wzgórz otacza Kotlinę Wałbrzyską. Spływające z nich ubogie w wodę strumienie nie nadają się do budowy ujęć wodnych. Nie wytworzyły one również aluwialnych złóż żwiru i piasku, z których można by czerpać wodę gruntową. W drugiej połowie XVIII wieku uczyniono próby sprowadzenia do miasta wody z okolicznych źródeł skalnych rurociągami drewnianymi, których ślady są jeszcze spotykane na terenie miasta. Niestety, nikłe rezultaty tych prób nie były w stanie rozwiązać problemu wody dla miasta, przynajmniej na czas dłuższy. Deficyt wody pogłębiał się w miarę rozwoju górnictwa, będącego jednocześnie najpoważniejszym czynnikiem rozwoju miasta.

W roku 1858, przystępując do gromadzenia środków na budowę większego zakładu wodociągowego, magistrat miasta zrzekł się za jednorazowym odszkodowaniem w kwocie 20 tysięcy dolarów wszelkich pretensji do kopalń za pozbawienie terenów miejskich wody. Ludność miasta musiała zadowolić się prymitywnym urządzeniem - zbiornikiem wybudowanym na środku rynku, do którego woda doprowadzana była z okolic Gaju. Z tego to zbiornika przez kilkanaście lat wiadrami czerpano wodę do użytku domowego.
Pod koniec XIX stulecia kosztem 1,5 miliona marek przystąpiono do budowy centralnego wodociągu dla miasta Wałbrzycha. Główne obiekty zlokalizowano w odległym o 20km Marciszowie, na posiadłościach hrabiego Hochberga. W wyniku pomyślnych badań geologicznych, przeprowadzonych w dużym promieniu wokół miasta w latach 1895-1898, na miejsce budowy zakładu wodociągowego wybrano dolinę rzeki Bóbr. Na podstawie badań stwierdzono bowiem, że dno doliny rzeki Bóbr, Lesieńca koło Sędzisławia, Kamiennej Góry i Marciszowa posiadają możliwość dostarczenia wody gruntowej w ilości przekraczającej potrzeby miasta. (...)

Zdjęcie nr 1

W roku 1900 uruchomiono pierwszy zakład w Marciszowie Górnym o zdolności produkcyjnej 5 tys. m3 na dobę wraz z rurociągiem tłocznym fi450mm z Marciszowa do Sobięcina. Przyznanie miastu prawa wywłaszczeniowego znacznie przyśpieszyło dalszą budowę. Już w roku 1905 uruchomiono przepompownię koło Ptaszkowa, a w roku 1908 następną w Sędzisławiu i wreszcie w roku 1909 w Marciszowie Dolnym.

 

W miarę rozwoju wodociągów wyrastał nowy problem - odprowadzenie i oczyszczenie ścieków, poważnie zagrażających zanieczyszczeniem przepływającej przez Wałbrzych rzece - Pełcznicy. W związku z tym w roku 1906 powołano do życia specjalny organ pod nazwą "Zarząd Kanalizacyjny Dorzecza Rzeki Pełcznicy w Wałbrzychu" (Kanalizationverband des. Leisebachgebites in. Waldenburg). Jego zadaniem było stworzenie i prowadzenie uregulowanego systemu kanalizacji oraz oczyszczania ścieków sanitarnych. Już w roku 1908, tj. po dwóch latach kadencji tego Zarządu, wybudowano w Wałbrzychu sieć kanalizacyjną systemu rozdzielczego oraz oczyszczalnię ścieków przy obecnej ulicy Piotrowskiego, składającą się z osadników i złóż zraszanych do mechanicznego i biologicznego oczyszczania ścieków miejskich. 

Już w czasie I wojny światowej możliwości produkcyjne zakładu wodociągowego okazały się niewystarczające dla szybko rozbudowującego się miasta i jego przemysłu.

Zdjęcie nr 2

W celu zlikwidowania coraz bardziej odczuwalnego niedostatku wody w roku 1922 gruntownie przebudowano urządzenia tłoczne w Marciszowie Górnym i częściowo Dolnym, ułożono drugi rurociąg Ø375mm z Marciszowa do Sobięcina. Ze sprawozdania ówczesnego dyrektora zakładu dr inż. Lummerta wynika, że w roku 1924 zdolność produkcyjna ujęć wodociągowych wzrosła do wysokości 25 tys. m3 na dobę. Wiadomo jednak z innych sprawozdań, że do Wałbrzycha woda docierała w ilości niewiele większej jak ponad 12 tys. m3/dobę. Najprawdopodobniej czynnikiem limitującym produkcję były mało wydajne zespoły pompowe.

 

W każdym razie podana wielkość zdolności produkcyjnej ujęć w jakiś zasadniczy sposób wpłynęła na podjęcie decyzji o dalszej rozbudowie kanalizacji. Z powodu ograniczonej ilości miejsca na terenie istniejącej oczyszczalni oraz planu skanalizowania gmin: Poniatowa, Białego Kamienia i Szczawienka, postanowiono wybudować obiekt nowy, większy i bardziej nowoczesny w okolicach miasta Świebodzice. Wybór tego miejsca podyktowany był również zamiarem skanalizowania Świebodzic. W roku 1924 wybudowano nowy kolektor długości 12km wzdłuż rzeki Pełcznicy aż za miasto Świebodzice. Kolektor ten wykonano z rur kamionkowych o średnicy 500, 600 i 650 mm oraz kręgów betonowych 600/900 mm i 700/1050 mm. Na podkreślenie zasługuje fakt, że budowa ta w niezwykle trudnych warunkach jak: skalisty teren, wysokie stany wód gruntowych oraz kilka przejść pod potokiem, wykonana została zaledwie w ciągu 6 miesięcy.

Dociekliwe badania hydrologiczne ujęć Marciszowa, składających się z 86 studzien o łącznej głębokości 1384 m i 317 galerii zbiorczych nie potwierdziły pierwotnych wyliczeń. Ujęcia płytkie, wrażliwe na warunki atmosferyczne, nie odpowiadały wymaganiom perspektywicznej rozbudowy wodociągów. Błąd ten miał poważne następstwa dla przyszłej gospodarki wodno-ściekowej miasta. Zarząd Kanalizacji Dorzecza Rzeki Pełcznicy w Wałbrzychu, pomimo poniesionych 2 milionów marek nakładów na budowę kolektora, zrezygnował z budowy zaprojektowanej oczyszczalni w Świebodzicach. Ograniczono się tylko do modernizacji i rozbudowy starej oczyszczalni przy ul. Piotrowskiego wykorzystując stare osadniki jako fundamenty dla nowo wybudowanych osadników Dorra oraz komór wydzielonej fermentacji, wyposażonych w łapacze gazu. Rozbudowano także pozostałe elementy służące do mechanicznego i biologicznego oczyszczania ścieków. Poza tym wyposażono oczyszczalnię we własną siłownię i kotłownię, wykorzystywaną do napędu agregatów pompowych, oświetlenia i ogrzewania komór fermentacyjnych. W sumie obiekt ten dobrze zagospodarowany był zdolny zaspokoić bieżące potrzeby miasta.

Natomiast wodociągi, po dokonaniu licznych odwiertów poszukiwawczych w Marciszowie i jego okolicy, uznały dalszą rozbudowę w tym rejonie za niecelową. Przystępując do intensywnych badań w innych okolicach zaniechano modernizacji przestarzałych urządzeń produkcyjnych. Praktycznie więc Marciszów w przyszłości nie miał już odgrywać dominującej roli w zaopatrzeniu Wałbrzycha w wodę. Nowe, pośpieszne poszukiwania za wodą odbywały się w okolicach Świdnicy, Lubachowa, Sowich Gór i innych. żaden z licznych projektów nie dojrzał jednak do stadium realizacji.
Tymczasem, jako ośrodek zapobiegawczy przeciw zaostrzającemu się kryzysowi gospodarki wodnej Zarząd Wodociągów zastosował nową, elastyczną politykę cen. Zróżnicowano cenę za wodę nie tylko dla poszczególnych grup odbiorców, ale także ustalono różną cenę za pobór wody w dni świąteczne i robocze. Przy ogólnie wysokich cenach wody stworzyło to naturalny bodziec ekonomiczny do prowadzenia oszczędnej gospodarki wodnej przez odbiorców. Wielu z nich, szczególnie duże zakłady przemysłowe, budowały własne zbiorniki, które napełniane były w porze najbardziej korzystnej.,

Mniej więcej w tym samym czasie następował proces zmian administracyjnych granic miasta Wałbrzycha. Samodzielne dotąd pobliskie gminy przyłączone zostały do miasta. I tak: w roku 1919 Stary Zdrój, w roku 1921-1923 Szczawienko, a w roku 1934 Podgórze oraz część terenów gmin Sobięcin i Biały Kamień o łącznej ilości mieszkańców ponad 35 tys. W ten sposób wodociągi zostały wzbogacone o dalsze urządzenia wraz z ich historią.
Stary Zdrój - dzielnica licząca wówczas 15,5 tys. mieszkańców, jedna z najstarszych wielkiego Wałbrzycha, niegdyś znany ośrodek kuracyjny, długo utrzymywał swoją odrębność. Ubogi w wodę, zaopatrywany był w nią od dawna przez wodociągi wałbrzyskie. Praktycznie wodociągi Starego Zdroju pełniły rolę dystrybutora. W swoim czasie niedostateczna opłacalność tej roli stała się powodem opracowania projektu prowadzenia samodzielnej, jak niegdyś, gospodarki wodnej. W związku z tym w roku 1910 przystąpiono do realizacji wniosku, który przewidywał budowę ujęcia wody w rejonie Mokrzeszowa. Ujęcie to miało mieć szereg studzien wierconych, stację uzdatniania wody i przetłaczania jej poprzez Świebodzice do Starego Zdroju. W najwyższym punkcie dzielnicy wybudowano dwukomorowy zbiornik wodny o pojemności 4200m3. Budowa ujęcia w Mokrzeszowie nie została jednak zrealizowana. Wodociągi wałbrzyskie licząc na efekty w Marciszowie, zaniechały kontynuowania projektu zaś istniejący zbiornik zamierzano wykorzystać przez połączenie go z głównym zbiornikiem w Sobięcinie. W tym celu rozpoczęto układkę rurociągu tranzytowego fi450mm Sobięcin - Stary Zdrój, który nie został ukończony na skutek nie otrzymania z Marciszowa spodziewanej ilości wody. W efekcie więc tak cenny obiekt prawie przez kilkadziesiąt lat był wykorzystywany tylko połowicznie.
Podgórze - Zakład wodociągowy gminy Podgórze liczącej wtedy 16,6 tys. mieszkańców, oprócz ujęć płytkich w Gaju i innych, posiadał główne ujęcia w Unisławiu Śląskim, oddalonym o blisko 11 km od centrum Wałbrzycha. Około 1900 roku ujęcie w Unisławiu Śląskim składało się z szeregu płytkich ujęć drenażowych w dolinie rzeki Ścinawki. Wodę gromadzono w studni zbiorczej i z niej przetłaczano pompą tłokową w stronę Podgórza. W późniejszym czasie, około 1912 roku, kiedy to zapotrzebowanie na wodę szybko rosło, w pobliżu starej obecnie pompowni, odwiercono studnię głębokości około 90m, w której natrafiono na samowypływ o stosunkowo dużej wydajności. W 1930 roku wybudowano nową pompownię o napędzie elektrycznym. Podgórze w zasadzie nie było samowystarczalne. Niedobór wody uzupełniany był stale przez wodociągi wałbrzyskie. Średnia roczna produkcji tego zakładu wynosiła 500 do 600 tys. m3 wody.
Pozostałe gminy, oprócz sieci wodociągowej pochodzącej podobnie jak na Starym Zdroju i Podgórzu z lat 1890-1910, nie wniosły wodociągom wałbrzyskim nic wartościowego.
W sumie proces scalania nadał przedsiębiorstwu charakter bardzo rozgałęzionego i technicznie skomplikowanego organizmu. Stał się on zlepkiem różnych systemów, wymagających zharmonizowania w logiczną całość. Było to tym trudniejsze do przeprowadzenia, że brak było ustalonego przyszłościowo kierunku zasilania miasta w wodę.

W jeszcze trudniejszej sytuacji Zarząd Wodociągów znalazł się w okresie II wojny światowej. Przemysł, zaangażowany w produkcji na potrzeby wojenne, gwałtownie domagał się większej ilości wody, której nie było skąd dostarczyć. Zaczęto więc wykorzystywać lokalne możliwości. W tym czasie powstały prymitywne ujęcia w Szczawienku i sztolni pod Chełmcem.
W roku 1944 zamontowano w Marciszowie Dolnym nowy agregat składający się z pompy trójtłokowej o napędzie elektrycznym. Teoretyczna wydajność zespołu wynosiła 7200m3 na dobę. W praktyce nie zdała ona egzaminu i już po kilku miesiącach pracy pompa przedstawiała wartość złomu.
Wyjątkowo intensywna gospodarka w tym okresie jeszcze bardziej pogorszyła stan techniczny wszystkich urządzeń produkcyjnych wodociągów. W wreszcie podjęta w czasie wojny decyzja włączenia do zakładu wodociągowego majątku i agend Zarządu Kanalizacji stworzyła w sumie bardzo poważny kombinat nie posiadający wcale zaplecza techniczno-gospodarczego. Z tego też powodu i stan urządzeń kanalizacji, tak sprawnie do pewnego czasu funkcjonujący, uległ poważnemu zaniedbaniu. Komory fermentacyjne oczyszczalni ścieków i całe urządzenie do produkcji gazu, a także generator o napędzie gazowym uległy uszkodzeniu na skutek mrozów, bądź innych nieustalonych przyczyn.
Tak ważna w życiu gospodarczym każdego miasta gospodarka wodno-kanalizacyjna doprowadzona została w Wałbrzychu do granic krytycznego załamania się. Uzdrowienie jej wymagało szybkich i dużych nakładów, nowych koncepcji i rozwiązań. 



Źródło: Monografia. Wodociągi i Kanalizacja - 65 lat w służbie Wałbrzycha, maj 1965 / autor rozdziału: Marian Koronkiewicz / WPWiK Sp. z o.o.


/ / / 39 /
/ / / / /